Blog - Dietetyk Radosław Bernat
USA odwraca piramidę żywieniową.
I nagle okazuje się, że to, co przez lata było demonizowane, trafia na szczyt.
Nowa amerykańska piramida żywieniowa jasno pokazuje jedno:
-białko i tłuszcz przestały być problemem
- węglowodany przestały być podstawą diety
Na dole piramidy lądują:
- mięso, ryby, jaja
- nabiał
- zdrowe tłuszcze (oliwa, masło, orzechy)
Czyli dokładnie to, co syci, stabilizuje glikemię i nie nakręca wilczego apetytu.
Warzywa i owoce?
✔️ Tak, ale jako dodatek, nie fundament.
A zboża?
⬇️ Na samą górę.
Mało, opcjonalnie, bez świętości.
I wreszcie nikt nie udaje, że kromka chleba to „podstawa zdrowia”.
To nie jest rewolucja.
To cichy przyznany błąd po latach epidemii otyłości, cukrzycy i insulinooporności.
Im mniej węglowodanów w diecie, tym:
– mniejsze wahania cukru
– mniejszy głód
– większa kontrola masy ciała
Brzmi znajomo?
Tak. To dokładnie to, o czym mówimy w dietach niskowęglowodanowych od lat.
Co o tym myślisz?
Czy Polska też doczeka się odwrócenia piramidy, czy dalej będziemy bronić talerza pełnego mąki?